Czasem do salonu wybieramy drewnianą podłogę, która wygląda efektownie i jest trwała. Jednak po kilku latach mogą się na niej pojawić drobne uszkodzenia. Co zrobić, jeśli w tych miejscach, które są najbardziej narażone na zniszczenia, czyli wokół stołu lub w wejściu do pokoju – pojawią się rysy lub odpryski?
Gdy rys na naszej drewnianej podłodze jest niewiele, wcale nie musimy wzywać cykliniarza – miejscową naprawę parkietu za pomocą dostępnych w sklepach szpachli i lakierów, która będzie skuteczna i trwała, możemy wykonać we własnym zakresie. Powinniśmy tylko ściśle stosować do zaleceń producentów.
Warto też pamiętać o tym, że:
• Typ użytej szpachli musi odpowiadać rodzajowi lakieru. Jeśli nie uda się nam zdobyć potrzebnych informacji, zastąpmy szpachlę mieszaniną pyłu drzewnego pozostałego po szlifowaniu z niewielką ilością lakieru.
• Wyczyszczony do „żywego” drewna parkiet należy najpierw pokryć lakierem rozcieńczonym sugerowanym przez producenta rozpuszczalnikiem (do 15 procent). Kolejne warstwy lakieru powinno się nanosić zgodnie ze wskazaniami jego producenta. Położony za wcześnie lub zbyt późno może niedostatecznie związać z poprzednią warstwą, przez co powłoka stanie się mniej trwała.
• Jeśli do lakieru dostaną się drobiny pyłu, zepsują efekt. Lepiej więc odlać nieco preparatu do osobnego pojemnika, by podczas pracy nie zanieczyścić całości.
Materiały i narzędzia konieczne do naprawy parkietu:
• papier ścierny drobno- i gruboziarnisty
• szlifierka
• odkurzacz
• lakier do drewna
• szpachla do drewna
• szpachelka
• szmatka
• pędzel
Stosując dobrej jakości preparaty do konserwacji drewna sprawimy, że podłoga przez długi czas zachowa piękny wygląd.

źródło: Miesięcznik Cztery Kąty, numer 10/2009

